Cześć, daj Sygnał, że jesteś!

Chociaż trwa epidemia, to my rezygnujemy z czerwonego koloru. Nasza pierwsza grafika była cała czerwona, ale dziś już wiemy, że magia w sercach ludzi zasługuje na słoneczne kolory.

Skąd Sygnał? Bo wystarczy krótki sygnał, by sztab ludzi ruszył z pomocą. Nie mówimy tylko o wolontariuszach (choć ci pracują wybitnie), ani tylko o restauratorach (choć ci z potrzeby serca dzielą się tym, co mają), ale o Was! O Was, wszystkich, którzy tu jesteście.

Grupa na Facebooku rośnie w siłę każdego dnia. Ale nie są to tylko działania w internetach. To realna pomoc. W niektórych dniach nawet 600 porcji dziennie jedzie do warszawskich szpitali, stacji pogotowia ratunkowego i stacji epidemiologicznych.

Czym się zajmujemy?

• Ponad 100 restauracji przygotowało pyszne posiłki dla medyków (ich listę znajdziecie w zakładce: Wspierają nas).

• Posiłki dowozi łącznie kilkudziesięciu kierowców - wolontariuszy.

• Pomagają nam wszyscy - od korporacji taksówkarskich po polskie krawcowe, które szyją maseczki (lista w: Wspierają nas)

• Czytaj na: kochamjesc.pl jak wyglada praca pogotowia gastronomicznego Sygnał.

 

Jakie są nasze cele?

Dwóch programistów: Emil i Piotrek w kilkanaście dni stworzyli dedykowaną aplikację, która umożliwia sprawne planowanie tras. Dysponujemy bazą konkretnych lekarzy i pielęgniarek w warszawskich szpitalach. Mamy też cudownie zaangażowanych kierowców. Każda restauracja, która gotuje dla medyków może się do nas zgłosić, a my - oczywiście bezpłatnie - zaplanujemy trasę. Jedzenie trafi do tych medyków, którzy danego dnia najbardziej go potrzebują.

 

Liczymy, że kwarantanna się szybko skończy, ale nawet, gdy już stan epidemiologiczny minie, my dalej pracujemy. Chcemy przypominać o restauracjach i partnerach, którzy teraz wspierają medyków.